Nasze propozycje

  • Spotkanie z Krzysztofem Vargą w Meskalinie 17 V 2012 o godzinie 19:00 wokół jego nowej książki Trociny Więcej...
  • Zapraszamy na spektakl duetu Kalauz/Schick „CMMN SNS PRJCT”sobotę, 19.05.2012, godz. 19:00, Centrum Kultury Zamek, Sala pod Zegarem Więcej...

  • UKŁADY RÓWNOLEGŁE. GEGO/MAZIARSKA/TROCKEL - Artystyczny przystanek w Starym Browarze od 8 marca do 26 sierpnia 2012 Więcej...



Innym już nie

Rzeczy bez imienia, ruszające się jak sznurki w falistym

Śnie. Płyniesz po jego wyboistym dnie, przez łamaną

Wiosłem taflę wbija się czerep latarni. Potem oczy w

Tłumie, potem już tylko tłum w oczach. Rzeczy sieroce

 

Jak adres zwrotny. Kiedyś mieszkaliśmy w oczodole.

Osaczeni. Pieleni przez uszczerbiony cień. I teraz

Jakby znów. I teraz się tym krztusi. Między domami

A zapadłym torem przejście szerokie, większe od dawki

 

Dziennego wracania w okolicę – w opuszczony odmęt.

To się zgadza. Wesele tylko ptasie. Na równi spadającej

Bez pochylenia końcówka czerwca ścięta jak mlecz,

Niczym pokrzywa bez liści. Aż czekanie się zrywa, nie

 

Odgrywa żadnej roli, pierzcha jak sadza. Pochówek. Przechodzisz

W jego stan. Wytracenie pulsuje. Skoszona trawa, zgarnięte

Gałęzie, wyschnięte, zagrabione bajoro. To twój ugór.

Najbliższe klepisko, miejskie kąpielisko. Z tej daty sypie się

 

Lak. Manewr nie następuje, spina to zaczepiony o coś

Hak. Najbliższa nawigacja, przy tak pchlim zanurzeniu,

Przy brodzeniu bez kija, będzie idealna, jak na tak martwą

Widoczność? Tędy i nie tędy, nijak. Puste pole wystarczy.




Maciej Melecki

copyright WBPiCAK
copyright Maciej Melecki

Wiersz z tomu Szereg zerwań

Książka dostępna w WBPiCAK:
Kup w WBPiCAK


Nick:
Tresc: