Zapraszamy na spektakl duetu Kalauz/Schick „CMMN SNS PRJCT” w sobotę, 19.05.2012, godz. 19:00, Centrum Kultury Zamek, Sala pod Zegarem Więcej...
Wybierając się do kina na film reżysera „Historii Przemocy” i „ Wschodnich obietnic” trudno określić czego należy się spodziewać. Jedno jest pewne – bez względu na to jak wiele pod adresem Davida Cronenberga padnie oskarżeń o tworzenie kczu, prowokowanie czy wręcz epatowaniewątkami erotycznymi/pornograficznymi, to jedno jest pewne – nie można odmówić mu talentu opowiadania w sposób zapierający dech w piersi, sprawiający, że z rosnącym napięciem oczekujemy jak zakończy się historia, której rozwiazanie, wydawałoby się dobrze już znamy.
Z pozoru banalna historia. Mistrz, Zygmunt Freud (w tej roli Viggo Mortensen) na pozór wydawałoby się zrównoważony i pewny siebie specjalista od psychoanalizy, w którym, jak się okazuje, w ekstremalnych sytuacjach ujawnia się diametralnie inna, pełna rozbuchanych emocji, osobowość. Z drugiej strony uczeń – Carl Jung (Michael Fassbender). Na pierwszy rzut oka pokorny i onieśmielony wobec autorytetu swego nauczyciela. W głębi serca pełen niezdrowej ambicji i drapieżny.
Wtedy pojawia się ona – Sabina Spielrein(w tej roli zjawiskowa Keira Knightly). Formalnie rzecz biorąc – młoda dziewczyna poszukująca pomocy by wydobyć się z matni wspomnień z przeszłości i trudności teraźniejszej egzystencji. Powinna stać się tylko obiektem badań, pacjentką, której dobro przeważy nad rysującym się między naukowcami konfliktem. Freud i Jung, dzięki swej nowatorskiej metodzie psychoanalitycznej, wspólnie z pewnością mieliby szansę przynajmniej ułatwić Sabinie stawienie czoła zmorom przeszłości. Niestety.
Gdy rozpoczyna się odwieczna gra między kobietą a mężczyzą, gdy popęd przeważa nad naukowym osądem – dobro pacjenta i odwieczne hipokratejskie „primum non nocere” ustępuje motywom o wiele bardziej prymitywnym. Relacja między bohaterami stopniowo przekracza granice przyjęte w społeczeństwie u progu XX wieku. Wszechogarniające staje się uczucie że odtwórcy głównych ról zmierzają wprost nad skraj przepaści. Czy starczy im czasu by zawrócić?
Wiele można (przede wszystkim z formalnego punktu widzenia) zarzucić temu filmowi. Dyskusyjna pozostaje również kwestia zgodności historycznej. Jedna refleksja pozostaje jednak bezsprzeczna – reżyserowi udało się bezbłędnie zbudować klimat seksualnego napięcia między bohaterami . Widz sam będzie musiał osądzić, czy erotyczna fascynacja między Jungiem a Sabiną przeważyć powinna nad zasadami etyki lekarskiej. Na ile mamy do czynienia z uczucem, a na ile z chorą perwersją… i jakie będą tego konsekwencje?
Film Croneberga nie daje gotowych odpowiedzi - stawia natomiast wiele, nieraz kontrowersyjnych, pytań. I to nie tylko tych, dotczących przeszłości. Kweastia wymiaru etyczego relacji lekarz-pacjentka, zwłaszcza w sytuacji tak niewymiernej jak terapia psychoanalityczna, wciąż pozostaje otwarta. Bez odpowiedzi pozostaje również pytanie – co powinno przeważyć: profesjonalizm czy popęd seksualny? I choć w wymiarze etycznym odpowiedź może być tylko jedna, to w życiu jak to w życiu bywa różnie.
Niebezpieczna metoda
|
gatunek: |
|
|
reżyseria: |
|
|
scenariusz: |
muzyka: Howard Shore
zdjęcia: Peter Suschitzky
na podstawie: Christopher Hampton "The Talking Cure" (sztuka) , John Kerr "A Most Dangerous Method" (książka)
obsada:
| ©2012 StanSkupienia | biuro@stanskupienia.pl |